Myśli napędzane prędkością światła, zaduma sięgająca zenitu,
albo śmiech łamiący szyby, rozcieszona japa i rozgadane usta czy może...
poukłada każda kwestia, plan planowania każdego planu,
oczy zatrzymane w chwili ruszania, czas dokładny i poważny.
M. - Była jak powiew świeżości...
K. - W sensie jak Domestos, Ona była jak Domestos.
M - Tak, Ona była Domestosem, a On statecznym Kiblowym Tronem.
A Ty kim jesteś w związku, Domestos czy Kibel?
poniedziałek, 21 listopada 2011
wtorek, 15 listopada 2011
środa, 26 października 2011
Zasadowo czy kwasowo?
Prosta zasada, czyni wszystko bardzo jasnym.
Jasny układ, daje szczerość i spokój.
Spokój powoduje, że zapominam o 80 latach do przeżycia.
W zasadzie co za problem?
Kurwa... że też akurat ja mam problem!
Nie wierzę... chcę... pragnę... czy spróbuję?
Jasny układ, daje szczerość i spokój.
Spokój powoduje, że zapominam o 80 latach do przeżycia.
W zasadzie co za problem?
Kurwa... że też akurat ja mam problem!
Nie wierzę... chcę... pragnę... czy spróbuję?
środa, 19 października 2011
Czasami...
... dopada mnie okrutna wspominkowa faza.
Ponieważ od przeszło 2 miesięcy stopa moja w domu nie postała,
padło na rodzinny bełkot wspomnień.
Wiktoria opowie nam bajkę na 'dzień dobry',
Endzi nie zapomni dodać jaką to jestem chujową siostrą,
a Pani Mama zaśpiewa kołysankę na dobranoc.
Przez tę że kołysankę ubeczałam ryja!
Jak miałam tyle lat, że moim największym problemem było to,
iż rodzice nie chcą kupić mi pieska,
Mama wieczorami śpiewała nam piosenkę...
Wtedy to dopiero wierzyłam w szaloną, bajkową miłość!
Teraz Ona nie zadzwoni przez miesiąc i obie udajemy, że to przez przypadek.
Co prawda w nieco innym wykonaniu,
ale obecnie oryginał wieje mi trochę wiochą.
Zatem śpiewaj Mamo, ja powspominam! Mały Książe
Ponieważ od przeszło 2 miesięcy stopa moja w domu nie postała,
padło na rodzinny bełkot wspomnień.
Wiktoria opowie nam bajkę na 'dzień dobry',
Endzi nie zapomni dodać jaką to jestem chujową siostrą,
a Pani Mama zaśpiewa kołysankę na dobranoc.
Przez tę że kołysankę ubeczałam ryja!
Jak miałam tyle lat, że moim największym problemem było to,
iż rodzice nie chcą kupić mi pieska,
Mama wieczorami śpiewała nam piosenkę...
Wtedy to dopiero wierzyłam w szaloną, bajkową miłość!
Teraz Ona nie zadzwoni przez miesiąc i obie udajemy, że to przez przypadek.
Co prawda w nieco innym wykonaniu,
ale obecnie oryginał wieje mi trochę wiochą.
Zatem śpiewaj Mamo, ja powspominam! Mały Książe
piątek, 7 października 2011
Wielkie poszukiwania.
Odkryłam coś niebywałego!
Na 4 piętrze, w moim mieszkaniu, w sypialni,
w szafie, w pudełku, w torebce, w kopercie,
na kartce - zdania, słowa, litery. Fantastyczne!
Napisane wiele lat temu jak byłam gówniarą, i Ty byłaś gówniarą.
Moim największym życiowym problemem był fakt,
że moja Droga - zajebałaś focha!
I z tego co wywnioskowałam, takiego jak stąd na Alaskę!
Boli mnie brzuch ze śmiechu - to było wspaniałe!!!
Na 4 piętrze, w moim mieszkaniu, w sypialni,
w szafie, w pudełku, w torebce, w kopercie,
na kartce - zdania, słowa, litery. Fantastyczne!
Napisane wiele lat temu jak byłam gówniarą, i Ty byłaś gówniarą.
Moim największym życiowym problemem był fakt,
że moja Droga - zajebałaś focha!
I z tego co wywnioskowałam, takiego jak stąd na Alaskę!
Boli mnie brzuch ze śmiechu - to było wspaniałe!!!
niedziela, 25 września 2011
My son!
B - jak Buziak
I - jak i
S - jak soczyste
O - jak oczu
U - jak ukochanie
Czyli Bisou, ze swoim francuskim imieniem,
hiszpańskim temperamentem, polskim zamiłowaniem do spania
i co najmniej włoskim do jedzenia.
Idealny urwis, wyborny śpioch, uroczy dzieciak, kochany synek.
Normalnie zakochałam się po raz drugi w moim życiu!
Mru mru mru malutki!
I - jak i
S - jak soczyste
O - jak oczu
U - jak ukochanie
Czyli Bisou, ze swoim francuskim imieniem,
hiszpańskim temperamentem, polskim zamiłowaniem do spania
i co najmniej włoskim do jedzenia.
Idealny urwis, wyborny śpioch, uroczy dzieciak, kochany synek.
Normalnie zakochałam się po raz drugi w moim życiu!
Mru mru mru malutki!
wtorek, 13 września 2011
Hmm... Zegar biologiczny?
Wszyscy oczekują małych biegających dzieci.
Słodkie umazane czekoladą buzie, niebieskie oczka i niewinna minka.
Ja zdecydowałam się na coś prostszego!
'Czuję się dzisiaj jakbym kupiła pampersy' - napadło mnie po powrocie z zakupów.
Na półkę trafił Junior Whiskas, a jutro wielkie zakupy.
Jestem w ciąży z kotem - termin porodu niedziela/poniedziałek.
Słodkie umazane czekoladą buzie, niebieskie oczka i niewinna minka.
Ja zdecydowałam się na coś prostszego!
'Czuję się dzisiaj jakbym kupiła pampersy' - napadło mnie po powrocie z zakupów.
Na półkę trafił Junior Whiskas, a jutro wielkie zakupy.
Jestem w ciąży z kotem - termin porodu niedziela/poniedziałek.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
